/> Tradycja – Tradition – Pismo – Forum światopoglądowe
Go to ...

Tradycja - Tradition

Pismo - Forum światopoglądowe

PISIE NASZ

Z raportu agenta dalekowschodniego kraju: „Znana z okładek czasopism i ekranów telewizyjnych pani Beata zdobyła znaczną popularność w niektórych kręgach polskiego społeczeństwa, lansując hasło Polski Zwykłych Ludzi. Objawiła zamiłowanie do hazardu, obstawiając w Brukseli wyeliminowanie z władz UE zdolnego skądinąd futbolisty, pana Tuska. Obecnie, pomimo eksponowanego stanowiska w rządzie pana Mateusza, no wiecie, syna tego pana Kornela, nie bierze udziału w politycznym harmiderze. Uważa się jednak, że jeżeli zajdzie potrzeba, nie odmówi panu Jarosławowi i skoczy z bombą w rękach na krążownik wroga”. Kliknij i czytaj dalej…

Artykuły

Chichot z piekła

Było wiadomo, że w 1944 roku mocarstwa Zachodu nie sprzeciwią się temu, że wojska radzieckie, wkraczając w granice II Rzeczypospolitej, zawłaszczą jej terytorium. Rosja Stalina – licząc się z późniejszą zmianą takiego stanowiska – dokładała starań, aby przy okazji pochodu na Berlin podporządkować sobie na zawsze Polskę, bo ta wpadała jej w ręce bezbronna jak nigdy. Pozostawało tylko pomyśleć o takim wytłumaczeniu postępującej dominacji, które spotkałoby się z akceptacją rządów, a nade wszystko prasy i opinii publicznej krajów koalicji antyhitlerowskiej, do której Polska, bądź co bądź, ciągle należała. Dlatego – antycypując niejako postanowienia konferencji jałtańskiej (luty 1945) i poczdamskiej (lipiec-sierpień 1945) – think tanki Kremla (a może sam Stalin?) wymyśliły strategię, opartą na genialnym manewrze, oddania władzy w „wyzwalanej” Polsce jej żydowskim obywatelom (a także własnym tego pochodzenia i rdzennym Rosjanom), którzy przeżyli zagładę, ewakuując się w 1941 roku w ślad za armią radziecką w głąb Rosji.
Przez tereny II Rzeczypospolitej przetaczały się jeszcze największe armie świata, a już w ślad za nimi rozpoczynał się pierwszy akt oszukańczej inscenizacji moskiewskiej megaprodukcji odgrywanej według dokładnie przemyślanego i precyzyjnie realizowanego scenariusza.
(Kliknij na tytuł i czytaj dalej…)

Szaleństwa Marianny

Pewna gwiazda “ze stajni” Janusza Korwin-Mikkego bulwersowała niedawno opinię publiczną treściami w stylu: “Łysi mają za dużo testosteronu, studiowałam, więc wiem. Są agresywni, kłamliwi, wszczynają wojny. Uwodzą miliony niewinnych dziewcząt, poniewierają nimi i gwałcą. W studiu TVP profesor skrywający łysinę pod peruką patrzył, jakby chciał mnie obrzezać. Powinno się zdelegalizować łysych. Wolę być postrzegana jako łysofob niż paść ofiarą któregoś z nich. Zwłaszcza, że mężczyźni z wiekiem łysieją”.
Nie będę jej robił reklamy, wymieniając nazwisko, bo im prędzej przygaśnie, tym lepiej. Na imię ma Marianna…
(Kliknij na zdjęcie i czytaj dalej…)

Antoniusz Polski

„Brutus wam mówił, Cezar był ambitny:
Gdyby tak było, prawda, grzech to ciężki,
I ciężko Cezar za grzech ten zapłacił. […]
(A wiem, że Brutus zacnym jest człowiekiem,
Jak oni wszyscy zacnymi są ludźmi)” – W.Szekspir, “Juliusz Cezar”

Dymisja ministra Antoniego Macierewicza, człowieka niezwykłego, wielce zasłużonego w rozmontowywaniu komunistycznych rządów PZPR, działacza KOR i KSS KOR, ujawniającego „jak leci” listę agentów “ancien regime” w Sejmie RP (z czasów rządu Jana Olszewskiego), niezłomnego polityka PiS, płomiennego mówcy (którym to talentem los obdarzył go na równo z pasją niestrudzonego tropiciela wrogów) – stała się dla jego zwolenników tragedią porównywalną z zamachem na Juliusza Cezara.
(Kliknij na tytuł i czytaj dalej…)

Obrona Terytorialna – dwie wizje

Od wielu miesięcy trwa w Polsce ożywiona dyskusja na temat roli obrony terytorialnej w zapewnieniu bezpieczeństwa naszego kraju. Szczególnie przybrała ona na sile po decyzji MON dotyczącej powołania Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT) jako samodzielnego rodzaju Sił Zbrojnych i przystąpieniu do formowania struktur tych wojsk. Warto zatem się przyjrzeć, jak do tej sprawy podeszli nasi sąsiedzi – Czesi, którzy również przystąpili do gruntownej reorganizacji swoich Sił Rezerwy, których część określana mianem Czynna Rezerwa w dużej mierze realizuje zadania zbliżone do działań przewidzianych dla WOT w Polsce. Jednak podejście Czechów do tego problemu jest odmienne. Warto więc porównać wizje tych wojsk w obydwóch państwach.
(Kliknij na tytuł i czytaj dalej…)

Literatura

List

List Dostojewskiego do Strachowa

Co się tyczy Polaczków – to plemię jaszczurcze
właśnie ogień hartuje. Oni z pobojowisk
wstają jeszcze silniejsi – niby komedianci
czerpiąc swą siłę z krwawych dekoracji. ..
Więc aby ich pokonać cios miecza nie starczy –
im trzeba zabić dusze, obślinić ołtarze
do legend przypiąć małe błazeńskie dzwoneczki
szable przekuć w widelce …
(Kliknij na tytuł i czytaj dalej…)

Dramat narodowy

Nie dziwmy się zatem, że w Polsce księgarnie zalewa grafomania, kinematografię szmira, a repertuar teatrów jest napchany klasyką oraz bylejakością nie mającą wiele wspólnego ze sztuką, a na pewno nic ze sztuką narodową. Aktorzy mają do wyboru: albo w nieskończoność odgrywać dramaty Sofoklesa, Ajschylosa, Szekspira, Moliera, Czechowa, Mickiewicza czy Wyspiańskiego, albo przedstawiać błahy chłam współczesnych sztuk, nudząc publiczność i poziewując na scenie (sam widziałem). Zgódźmy się, że klasyka grana przez wieki – nie umniejszając jej wielkości – stała się wiedzą wszystkich, wspólną mądrością i w związku z tym coraz bardziej ociera się o banał. (Kliknij na tytuł i czytaj cały artykuł)

Snajper

Znakomita proza Jerzego Terpiłowskiego z trudem toruje sobie należne jej miejsce w literaturze polskiej. Ta sytuacja (i nie tylko ona) nasuwa skojarzenie z historią twórczości Conrada. Zawsze uważałem, że aksjologia zawarta w dziełach obydwu ma wiele wspólnego, a ostatnio, kiedy czytałem nową powieść Jerzego (Snajper)[1], uderzyło mnie przedziwne podobieństwo losów, które odnajduję również w rysach charakteru stworzonych przez nich postaci. No cóż… (Kliknij na tytuł i czytaj dalej…)

Dni Beethovena – cz. 1 (Opowieści “Z ubiegłego wieku”)

“Dni Beethovena” to pierwszy tekst z cyklu opowiadań “Z ubiegłego wieku” Jerzego Terpiłowskiego. Publikowany wyłącznie w “Tradycji”. Zapraszamy do lektury, która przeniesie Państwo do wczesnych lat 60. XX wieku. Naszym zdaniem to prawdopodobnie pierwsza, wolna od wszelkich manier i wykrzywień relacja o PRL widzianym i przeżywanym przez człowieka, który (wewnętrznie przynajmniej) pozostawał od urodzenia znakomicie wolny. Zapraszamy do lektury! (Kliknij na tytuł i czytaj dalej…)

Dni Beethovena – cz. 2 (Opowieści “Z ubiegłego wieku”)

Kabriolet, dwoje ludzi. Pasażer wysiadł i wszedł do hotelu. “Znam go skądsiś, aha, boksował w tej samej klasie klubowej, co ja” Dziewczyna za kierownicą patrzyła Westernowi prosto w oczy. Odwzajemnił jej spojrzenie i popatrywali tak na siebie dobrą chwilę, a potem ona wrzuciła wsteczny bieg, wyjechała pod kamienicę i z piskiem opon ruszyła ku śródmieściu. “Z filmu. Pewnie przyglądali się całemu zdarzeniu z Tumów. Tak, to ten, dwa lata temu trener poddał mu mnie walkowerem, bo tuż przed spotkaniem zwichnąłem nogę w kostce. Skąd on tutaj? A ta dziewczyna? Aktorka? Piękna!”
(Kliknij na tytuł i czytaj dalej…)

Opinie

Z ostatniej chwili!

Rewelacyjna strona o pisarzu – Jerzym Terpiłowskim: www.terpilowski.art.pl

“Twardy” elektorat PiS-u

Tak, jesteśmy „twardym” elektoratem PiS. Aplikując jednak do tego szczytnego miana, rozumiemy, dlaczego takim elektoratem jesteśmy i dlaczego nie zniechęcają nas trudności, niesłuszne, a czasami i słuszne oskarżenia opozycji pod adresem tej partii, oraz niektóre niezgrabne posunięcia polityków ugrupowania, na które oddaliśmy głosy. Nasze zdecydowane poparcie jest zakorzenione w światopoglądzie i wynika z logicznej oceny rachunku możliwych dla Rzeczypospolitej zysków i strat, a nie z emocjonalnego podejścia do sprawy lub personalnych upodobań. Nadto, jako autorzy czasopisma „Tradycja”, które od 2006 roku nieustępliwie tworzyło ideową bazę dla polityczno-społecznych zmian nakierowanych na zdecydowane odejście od myślenia kategoriami służalczego poddawania polskiego narodu interesom mocniejszych sąsiadów oraz pielęgnowania w nim tzw. świadomości zaborowej, antycypowaliśmy niejako obecną zmianę, przejawiającą się w zdecydowanych działaniach Prawa i Sprawiedliwości. Uważamy zresztą, że wybory parlamentarne wygrywa elektorat, a nie – jak się przywykło uważać – politycy. I w związku z tym nie uchylamy się od moralnej odpowiedzialności.
(Kliknij na tytuł i czytaj dalej…)

Wniosek do IPN

Minęło 10 lat, odkąd wysłaliśmy do IPN zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa stanowiącego zbrodnię komunistyczną. I żadna władza nie podjęła działań, aby wszcząć postępowanie, ustalić i ukarać winnych. Nowelizacja ustawy o IPN oraz tocząca się dyskusja nt. stosunków polsko-żydowskich oraz pozycji Polski w świecie skłoniła Zarząd Stowarzyszenia “Pospolite Ruszenie” (naszego wydawcy) do ponowienia wniosku.
Podjęcie powyższych działań uzasadniają wymogi sprawiedliwości dziejowej, potrzeba ujawnienia i ukarania ww. zbrodni popełnionych na narodzie polskim oraz względy wychowawcze. (…) Pilnego podjęcia ww. działań wymaga wzgląd na polską rację stanu wobec świata. W nie zawsze życzliwej Polsce części prasy zachodniej i amerykańskiej ukazują się co pewien czas artykuły, których autorzy, w oparciu o przeinaczone fakty, usiłują udowodnić, że po I wojnie światowej większość Polaków – biernie albo z aplauzem – przyjęła sowiecki model ustrojowy i że w związku z tym “nieliczne” wystąpienia zbrojne miały charakter bratobójczy. Taką opinię powtarzało i do dziś powtarza wielu publicystów wysoko nakładowej prasy w samej Polsce.
(Kliknij na tytuł i przeczytaj cały wniosek…)

Polskie piekło

Polskie piekło to termin podsuwany na tacy umysłowym leniom albo dziedzicznym kretynom, którzy nie rozumieją, że tym, co dzieje się wokół nas, z reguły steruje ktoś inny. I że to, co w rezultacie postrzegają i osądzają, wynika w znacznej części z socjotechnicznie skrzywionego obrazu prawdziwej rzeczywistości. Tacy ludzie nie są w stanie wypracować samodzielnie własnego zdania na temat owego dziejstwa w apriorycznie zafałszowanym świecie. Wygłoszenie zaś opinii o polskim piekle nobilituje mówcę, automatycznie wywyższając go nad naród, który rzekomo to piekło stwarza.
(Kliknij na tytuł i czytaj dalej…)

Lepsze jutro

Jak Polska wolną Polską – nie było od czasu przewrotu majowego podobnej wrzawy politycznej jak ta, którą powoduje PiS, dążąc do kompleksowej zmiany systemu rządzenia krajem. Należę do tych, którzy owej zmiany oczekiwali i ją antycypowali, ale obecnie nie mogę opędzić się od wrażenia, że niektóre działania tej partii wynikają z makiawelistycznej zasady, wedle której społeczeństwo jest jak kobieta, którą wpierw trzeba skrzywdzić, aby potem pożycie z nią układało się wedle woli Księcia. Nie powtarzając argumentów stron konfliktu i nie wdając się w spory, przyzna jednak kto szlachetny, że praktycznie nie ma dla PiS-u alternatywy na polskiej scenie politycznej, a o możliwości zaistnienia ugrupowania politycznego zdolnego do zastąpienia go w przyszłych wyborach należałoby myśleć w kategoriach utraty szansy dla Polski, a nie racji stanu. (Kliknij na tytuł i czytaj dalej…)

Rada Programowa

Rada Programowa czasopisma “Tradycja”: śp. Janusz Odrowąż-Pieniążek (1931-2015) – wieloletni dyrektor Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie, dr Bohdan Urbankowski, profesor Marek Chodakiewicz – World Politics Institute in Washington, profesor Wiesław Jan Wysocki – historyk, Uniwersytet im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie