/> Sofisteria – Tradycja – The Tradition
Go to ...

Tradycja - The Tradition

Pismo - Forum światopoglądowe

Sofisteria


Niemal dwa wieki temu Artur Schopenhauer napisał krótki poradnik dla tych, którzy chcieliby wygrywać dyskusje pomimo tego, że nie mają racji. Na licznych przykładach pokazał w przekonujący sposób, że akceptacja bądź odrzucenie wielu opinii bardzo często nie ma nic wspólnego z ich prawdziwością, a więc zgodnością z faktami. Najważniejszą rolę odgrywa tu forma, czyli pewien sposób podania informacji i wszelkie czynności temu towarzyszące, a wiec cała obrzędowość dialektyczna, jak to nazywa, za pomocą której nie tylko można skłonić słuchaczy do zaakceptowania dowolnej bzdury, ale również sprawić, aby głosili ją niczym prawdę objawioną. Oczywiście uwagi Schopenhauera nie są specjalnie odkrywcze, albowiem na istotną rolę manipulacji w kształtowaniu poglądów zwrócili już uwagę starożytni sofiści, a po nich tacy myśliciele, jak choćby Machiavelli, Hobbes czy Hume. Trudno jednak znaleźć kogoś, kto byłby na tyle brutalny i cyniczny, aby, z jednej strony, uznać, że duża część powszechnie akceptowanych twierdzeń to zwykłe nonsensy, do których przekonano ludzi za pomocą rozmaitych sprytnych sztuczek, z drugiej zaś, sporządzić krótką charakterystykę takich właśnie sztuczek na użytek nieuczciwych dyskutantów. Zapewne można potraktować ten projekt Schopenhauera jako efekt jego anegdotycznej już mizantropii, jawnie antydemokratycznej postawy i chęć załatwienia własnych porachunków z Heglem, którego pisarstwo uznawał za ?lekarstwo trzymane w aptekach jako psychiczny środek wymiotny?. Niezależnie od przyczyn, które kierowały gdańskim filozofem, jego zasługą jest to, że udało mu się przedstawić interesującą i wartościową systematykę, obejmującą niemal czterdzieści różnych sposobów nieuczciwego, ale za to skutecznego przekonywania innych do swoich racji. Co ważne, pokazał on, że sposoby te stosować można zarówno w bezpośredniej dyskusji, wykorzystując dodatkowo bogaty repertuar gestów, min i westchnień, jak też w sposób pośredni, a więc docierając do słuchaczy za pośrednictwem prasy czy książek. Dlatego też z erystycznych wzorców Schopenhauera korzystają ? świadomie bądź nie ? nie tylko politycy, ale również dziennikarze, naukowcy i wszyscy ci, którzy z jakichś względów zamiast myśleć tak, jak wszyscy, wolą, aby wszyscy myśleli tak, jak oni.  

Na ile aktualne są zawarte w Erystyce rady? Na pierwszy rzut oka widać, że wiele z zaproponowanych sztuczek nie daje się dziś zastosować, choćby z uwagi na zbyt niski poziom

Cały esej w numerze 7/2007 ?Tradycji?, kontakt z redakcją: etradycja@gmail.com

Tags: , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

More Stories From Archiwum

About Damian Leszczyński