/> Gdzie ta Polska? – Tradycja – The Tradition
Go to ...

Tradycja - The Tradition

Pismo - Forum światopoglądowe

Gdzie ta Polska?


Gdy w 1956 r. wystawiono w Polsce głośną sztukę Alfreda Jarry?ego Król Ubu, nikt nie patrzył na gorzki, ba, prowokacyjny podtytuł dramatu: Rzecz dzieje się w Polsce, czyli nigdzie. Wtedy ważne było co innego: do Polski znów przychodziła wolność. Tak myślano. Ta ?wolność? trwała dwa lata.

Ale mimo tego, co stało się potem, po szybkim stłumieniu (na ponad 30 lat) naszych dążeń do suwerenności, lekceważące słowa Francuza nie miały wtedy wiele wspólnego z rzeczywistością. Były jednym więcej antypolskim przytykiem. Bo wtedy ?w Polsce? w żadnym wypadku nie znaczyło ?nigdzie?. Diagnoza Jarry?ego ma szansę sprawdzić się dopiero w naszych czasach.

My ? czyli kto?

Niedawny spór o to, czy książki Gombrowicza mają być lekturą obowiązkową w programie nauczania szkoły średniej, kolejny raz postawił przed specjalistami i wielbicielami literatury problem: jakie wartości powinny być w literaturze polskiej hic et nunc cenione i promowane? Co z naszej współczesnej literatury jest zdobyczą artystyczną i intelektualną, a co po prostu j e s t, bez większego znaczenia dla narodowej świadomości z jednej, a edukacji estetycznej czytelnika z drugiej strony?

Rozstrzygnięcie będzie jeszcze trudniejsze, gdy przenieść je na grunt współczesności ?gorącej?. Niedawno spotkałem po latach swego licealnego polonistę, wówczas i później cenionego publicystę i krytyka literackiego, specjalistę od międzywojennego 20-lecia, ale piszącego także o literaturze lat 50. i 60., o problemach literackiej edukacji młodzieży etc. Wyznał, że ?złamał pióro? ? przestał pisać, analizować, śledzić. ?Nie korci cię? ? spytałem. ? Nie swędzi pióro? Nie masz ochoty wzmocnić nauczycielskiej emeryturki honorariami?? Popatrzył dziwnie: ?A o czym pisać? O Manueli Gretkowskiej?! O Stasiuku?! Czy my mamy w ogóle dziś w Polsce literaturę?? ?To pisz o tym, że nie mamy? ? stwierdziłem odkrywczo. Niemal popukał się w czoło.

W istocie ? rok 1989 okazał się kolejną cezurą zgodną z logiką polskiego paradoksu: wcześniej (w PRL) nie było można, a ten i ów brał się z rzeczywistością za literackie bary. Od niemal 20 lat można ? ale prawie nikt nie chce. 

 Cały artykuł w numerze 7/2007 ?Tradycji?, kontakt z redakcją: etradycja@gmail.com

Tags: , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

More Stories From Archiwum

About Wojciech Piotr Kwiatek