/> Sprawa Miłosza – Tradycja – The Tradition
Go to ...

Tradycja - The Tradition

Pismo - Forum światopoglądowe

Sprawa Miłosza


Zawsze bardzo przejmowało mnie to zdjęcie: Jerzy Andrzejewski, Czesław Miłosz i Kazimierz Wyka, nieprawdopodobnie młodzi, siedzą na jakichś deskach, przy jakiejś szopie. To w Krzeszowicach, 1942. Mieszkałem tuż obok, w Krakowie. Wszyscy oni w mniejszym lub większym stopniu oddziałali na moje życie, także przez kontakt osobisty. Ale najbardziej, jak zawsze przy oglądaniu starych zdjęć, przejmuje mnie kontrast między tamtą unieruchomioną chwilą, a przyszłymi, nieprzesądzonymi jeszcze wyborami życia i moją dzisiejszą wiedzą. Upływ czasu, nawet najlepszego, jest zawsze okrutny, a darzyłem tych ludzi zmienną, lecz oczywistą sympatią. Nie wiadomo było, co będzie z Polską, ze światem, z nami. Nie było też wtedy przesądzone, że najważniejszym doświadczeniem, jakie czeka jeszcze nas wszystkich, będzie komunizm.

Komunizm był totalitaryzmem, podobnie jak nazizm niemiecki. Podstawowym kryterium moralnym i intelektualnym oceny jest globalny wymiar ludobójstwa sowieckiego. Czy robiono to w imieniu idei uniwersalnej czy partykularnej, to sprawa dla ofiar samego drugorzędna. I właśnie ten nieludzki wymiar komunizmu, idea zastosowana, musi być zasadniczym odniesieniem oceny powojennego zaangażowania ludzi pióra w Polsce po stronie komunistycznej. Zaangażowanie to ? choćby nawet nominalne ? umacniało zabór sowiecki i stanowiło także narzędzie totalitarnej indoktrynacji, przynosiło szkodę kulturze. (?)

Właściwe opisywanie faktów stało się w pełni możliwe u schyłku PRL i po jego upadku. Postawa pisarzy czy intelektualistów ukazuje się na tle sytuacji w zniewolonym kraju. Jednak mimo coraz pełniejszego obrazu ponurych i strasznych faktów, nadal działa ?lobby? usprawiedliwiające współpracę z reżimem. Zabierają także głos nieliczni już twórcy, popierający reżim w okresie tworzenia komunistycznego państwa. Najczęściej akceptują oni tamto swoje uczestnictwo lub je tłumaczą. Wnoszą, że nie byli sprawcami zła moralnego i społecznego, gdyż element sprawczy znajdował się na zewnątrz. 

Cały artykuł w numerze 7/2007 ?Tradycji?, kontakt z redakcją: etradycja@gmail.com

Tags: , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

More Stories From Archiwum

About Jacek Trznadel