/> Zdrada! – Tradycja – The Tradition
Go to ...

Tradycja - The Tradition

Pismo - Forum światopoglądowe

Zdrada!


Książę Janusz Radziwiłł, spełniając toast za pomyślność króla szwedzkiego, ujawnił fakt zdrady zdrady interesów narodowych polskich przed oczyma osłupiałych dowódców swych wojsk. W historii Polski, tak jak i w przekazach dotyczących dziejów innych narodów, wiele jest przykładów działań wypełniających znamiona zdrady narodowej. Jest ona zawsze zaprzeczeniem honoru, ale nie rodzi się nagle i wcale nie jest taka oczywista jak toast owego magnata wzniesiony na cześć ewidentnego najeźdźcy. Organizuje się latami i miewa z reguły wiele argumentów, którymi tak się usprawiedliwia, że nieraz trudno ją odróżnić od czcigodnych aczkolwiek trudnych lub ryzykownych zamierzeń. Bywa, że przystają do niej ludzie uczciwi, albo tylko nie dość pojętni lub niedoinformowani. Pełne oblicze zdrady widać czasem po dziesiątkach lat, podobnie jak rezultat przewlekłego procesu nowotworowego toczącego się latami a objawiającego się nagle stanem ogólnej zapaści organizmu. Potem pozostaje tylko tęsknota za pełnią zdrowia lub za tym, co jak ono samo zbyt mało ceniliśmy. Tak jak to miało miejsce podczas zaborów, kiedy Polacy śnili po nocach niepodległość, a potem budzili się w prostackiej brutalnej rzeczywistości Moskiewskiego Imperium, butnej i biurokratycznej procedurze Prusaków oraz w tolerancyjnym, acz ciągle obcym Cesarstwie Austriackim.

Ale zarówno te służby, jak politycy nie są na ogół intelektualistami, ludźmi sztuki (i bardzo dobrze, bo innych od nich wymagamy kwalifikacji), ani jasnowidzami.

W obecnej polskiej rzeczywistości niepodległego wprawdzie, ale w jakiś sposób zawsze nieco uzależnionego państwa, też nie łatwo jest rozeznać zasiew kiełkującej zdrady. Nie wszyscy zadają sobie trudu, aby ją tropić i izolować. Wydawałoby się zresztą, że skoro są ku temu specjalnie powołane instytucje, to szary obywatel może spać spokojnie.

Trzeba zatem – dla wspólnego dobra – przypominać im o złożoności społecznych procesów i czających się niebezpieczeństwach, donosić o kiełkowaniu antynarodowego i antyspołecznego zła. Podpowiadać, że zdrada (mniej lub bardziej uświadomiona) jest wszystkim, co wystawia na szwank naród i jego państwo. A przecież jest oczywiste, że zarówno jątrzenie karykaturami proroka Mahometa, jak atakowanie ludzi tylko z tego powodu, że są Żydami lub mają pochodzenie żydowskie nie służy interesom Polski. A także wszelkie wypowiedzi atakujące tradycję narodową polską. Zatem, bez względu na osobiste uprzedzenia czy sympatie powstrzymujmy się od takich działań, aby nie zasłużyć w przyszłości na miano świadomych lub bezwolnych zdrajców. [Tekst opublikowany w 2008 r., ale nadal bardzo aktualny – red.]

Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

More Stories From Opinie

About Jerzy Terpiłowski

Polski pisarz, eseista, dramaturg, tłumacz. Laureat Nagrody Ministra Kultury (2004) oraz Medalu Prymasa Tysiąclecia (2001). Organizator i prezes Stowarzyszenia "Pospolite Ruszenie" dla Ochrony Tradycji Polskiej, redaktor naczelny miesięcznika kulturalno-społecznego "Tradycja". Członek Stowarzyszenia Tłumaczy Polskich i Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.