/> To te drzwi – Tradycja – Tradition
Go to ...

Tradycja - Tradition

Pismo - Forum światopoglądowe

To te drzwi


Hurtownia tkanin na warszawskiej Pradze. Na pozór nic, czemu warto by poświęcić więcej uwagi i czasu niż tyle, ile trzeba,  aby spomiędzy beli zgromadzonych tu wszelakich materiałów odnaleźć ten, który będzie nam odpowiadał. Dość obskurne podwórze z ulicy na zapleczu jednej z wylotowych tras z Warszawy. Obszerny, acz niewysoki budynek z żelaznymi mocnymi, podwójnymi odrzwiami prowadzącymi do środka, wąskie wysoko położone okna. Czujny ochroniarz pałętający się między parkującymi autami. Ale niespodziewanie odkrywamy wewnątrz niezwykły, niespodziewany wystrój owego magazynu. Wrażenie uczestnictwa w wernisażu artystycznego połączenia użyteczności ze sztuką. Machinalnie sięga się do kieszeni, szuka wzrokiem jakiejś kasy biletowej, bo przecież przybyliśmy tu bez zaproszenia pod pretekstem zaopatrzenia się w materiał na jesionkę. Smakujemy scenografię połączenia dziewiętnastowiecznego salonu i zabytkowej szwalni, które tworzy gustowne nagromadzenie starych mebli epoki, udrapowanych tkanin, kolorystyczne tło beli materiałów i pomalowane odpowiednio ściany. Kolejne sale odsłaniają przed gościem urozmaicony entourage kolorów i kształtów w jednym zamierzeniu podporządkowanym użyteczności i sztuce. Co drugi klient hurtowni sięga po swego smartfona i fotografuje, to co widzi i jak widzi, żeby później podzielić się ze znajomymi, czy rodziną nieoczekiwanym doznaniem. Dziennikarz odnajduje właściciela, ten prowadzi go na piętro, do niewielkiego dziewiętnastowiecznego kantorku i tam zaspokaja ciekawość rozentuzjazmowanego gościa. Kto, co, dlaczego?

Jest z zawodu lekarzem, a magazyn – muzeum sztuki stworzył, bo pociąga go przeszłość, tradycja i sztuka. Kreacja połączenia użytkowości i sztuki powstawała równolegle w miarę rozrastania się „masy towarowej” – tkanin, które same w sobie są materialnym artefaktem ukrytego piękna. Wydobywa go odpowiednie oświetlenie, meble, obrazy, dywany, przedmioty i kolorystyka ścian oraz framugi drzwi i okien. Pan Sylwester nosi w sobie pasję utrwalania sztuki codzienności wypieranej obecnie przez użytkowość. Niegdyś ludzie poświęcali więcej uwagi, aby wokół nich było piękno. Bardziej go potrzebowali. – Może w takiej intencji jest coś, co pozwoli ludziom być lepszymi lub mądrzejszymi, nie wiem . Ale… ale wydaje mi się, że to są te drzwi – mówi.

About Adam Wilatowski