/> Jerzy Terpiłowski – Strona 3 – Tradycja – The Tradition
Go to ...

Tradycja - The Tradition

Pismo - Forum światopoglądowe

O autorze: Jerzy Terpiłowski

Polski pisarz, eseista, dramaturg, tłumacz. Laureat Nagrody Ministra Kultury (2004) oraz Medalu Prymasa Tysiąclecia (2001). Organizator i prezes Stowarzyszenia "Pospolite Ruszenie" dla Ochrony Tradycji Polskiej, redaktor naczelny miesięcznika kulturalno-społecznego "Tradycja". Członek Stowarzyszenia Tłumaczy Polskich i Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Posts by: Jerzy Terpiłowski

bor

Tajemnice przepastnych borów

1. WAFFEL SS

Grupę kilku członków elitarnej niemieckiej nazistowskiej organizacji Waffel SS wykryto w samym sercu prastarej kniei w Polsce podczas intensywnej wycinki prowadzonej tam pod pozorem zwalczania inwazji kornika. Najmłodszy z nich liczy sobie 86 lat, a pozostałych trzech nie potrafi podać dokładnej daty urodzenia. Najprawdopodobniej ukrywali się w lesie od zakończenia II wojny światowej. W chwili ujęcia – ubrani w galowe mundury – świętowali rocznicę urodzin Adolfa Hitlera, objadając się tortem z czekoladopodobnych wafli oraz paląc swastykę sporządzoną z ozdobnych opakowań po tych słodyczach. Aresztowano ich za popularyzowanie hitleryzmu. Nie wiadomo, czy postępowanie sądowe w ich sprawie odbędzie się w Polsce, ponieważ wpływowe NPD-dowskie koła w Bundestagu zapowiadają zaskarżenie decyzji polskich władz i żądanie umożliwienia nazistom powrotu do Niemiec.
Domagają się tego szczególnie liczne legalne organizacje neonazistowskie w tym kraju.
źródło: prywatne media emerytów Radia Erywań
(Kliknij na tytuł i czytaj dalej…)

kwiatkowski

“Za daleki Bliski Wschód”

Polityka a nie religia – oto główne źródło konfliktu na Bliskim Wschodzie – konkluduje ksiądz Zygmunt Kwiatkowski SJ w natchnionej, ale i świetnie napisanej opowieści o trzydziestu latach posługiwania Jezusowi w tym regionie świata. Warto zauważyć, że – jak twierdzi ojciec Zygmunt – przez cały ten czas nie spotkał się nawet z cieniem wrogości. Dodaje jednak, że zawsze starał się nie wchodzić nikomu z butami w sferę jego duchowości, co wedle kanonów arabskiej kultury materializowało się chociażby w zdejmowaniu tychże przed progiem każdego odwiedzanego domu czy mieszkania. W tle relacji o ekumenicznej symbiozie wielu wyznań uwypuklają się knowania politycznych i gospodarczych potęg świata, które – zwalczając „bliskowschodnie reżimy” – spowodowały przerażające cierpienia i śmierć miliona cywilnych ofiar syryjskiego konfliktu, zamieniając życie mieszkających tam ludzi w nieustający koszmar.
(Kliknij na tytuł i czytaj dalej…)

f7db192ee227f9b907dcc412bd3a-1000

Lepsze jutro

Jak Polska wolną Polską – nie było od czasu przewrotu majowego podobnej wrzawy politycznej jak ta, którą powoduje PiS, dążąc do kompleksowej zmiany systemu rządzenia krajem. Należę do tych, którzy owej zmiany oczekiwali i ją antycypowali, ale obecnie nie mogę opędzić się od wrażenia, że niektóre działania tej partii wynikają z makiawelistycznej zasady, wedle której społeczeństwo jest jak kobieta, którą wpierw trzeba skrzywdzić, aby potem pożycie z nią układało się wedle woli Księcia. Nie powtarzając argumentów stron konfliktu i nie wdając się w spory, przyzna jednak kto szlachetny, że praktycznie nie ma dla PiS-u alternatywy na polskiej scenie politycznej, a o możliwości zaistnienia ugrupowania politycznego zdolnego do zastąpienia go w przyszłych wyborach należałoby myśleć w kategoriach utraty szansy dla Polski, a nie racji stanu. (Kliknij na tytuł i czytaj dalej…)

2018

Nowy Rok 2018

Ponieważ prawdziwe szczęście jest wolnością, która wynika z prawdy, takim właśnie wolnym ludziom – bez względu na to gdzie przebywają, jakiej są narodowości, wyznania, jakie mają poglądy oraz płeć, starym i młodym, znanym i mniej znanym – życzę, aby w 2018 roku spełniły się ich plany i marzenia.
To free people – no matter where they are, what are their nationalities, religion, their views and gender, old and young, known and less known – I wish that their plans and dreams would come true in 2018. Be happy in the truth, that is, in freedom.

m__cdcc

Pożegnania

30 listopada 2017 rok, pożegnaliśmy Stefana Orkwiszewskiego. Najlepszego z nas wszystkich kolegę z niezapomnianego 26 Liceum w Aninie. Razem dobrnęliśmy do egzaminu dojrzałości, sprawdzianu, który każde z nas przymierzało następnie do swego kształtu życia. Poszliśmy własną drogą, mieliśmy różne upodobania, studia, sprawy zawodowe i osobiste. Los rozdzielił nas na dekady lat, jakbyśmy żyli na oddzielnych planetach, ale życie przetoczyło się przed naszymi oczyma w tym samym czasie. (Kliknij na tytuł i czytaj dalej…)

nr4m

Niepodległość polska

Oczywiście, Polska nie powstała ni z tego, ni z owego – jak żartobliwie stwierdził Józef Piłsudski. Sam wszak poświęcił sprawie odzyskania niepodległości większość swych myśli i czynów, a przecież przyczynili się do niej także inni Polacy, których tysiące złożyło na polach bitew najwyższą ofiarę życia. Dzięki nim, w 1918 roku, powstało suwerenne państwo polskie. Kształt jego granic ustanowiony rok później na mocy Traktatu Wersalskiego był natomiast sukcesem Romana Dmowskiego i Ignacego Paderewskiego. (Kliknij na tytuł i czytaj dalej…)

nosferatushadow

Dezubekistan

Bliski termin oddziaływania ustawy dezubekizacyjnej na nowo podsyca emocje. Osobiście nie mam nic przeciwko temu, aby faktyczni bezpieczniacy poczuli, jak to jest, kiedy ze ściganego zostaje się ściganym, ale uważam, że podobnego knota legislacyjnego nie stworzono by chyba nawet w PRL. Objęto rygorem całą masę ludzi, którzy nie mieli nic wspólnego z działaniami operacyjnymi (np. służba zdrowia, pracownicy fizyczni, sportowcy), a ci na etatach po 1990… Sam Staszek Michalkiewicz twierdzi, że skoro zatrudniono ich w wolnej Polsce, to po przejściu na emeryturę należy im się takie świadczenie, jakie sobie wypracowali. Wygrają w każdym niepodległym sądzie, nie mówiąc już o Hadze, gdzie dojdzie do kompromitacji polskiego państwa.

A tak w ogóle to autorzy ustawy przypominają lekarza, który aplikuje lewatywę, wiedząc że pacjent wymaga poważnego leczenia. Może – miast szargać „jak leci” emerytów – należałoby wyciąć raz na zawsze ropiejące przez ponad pół wieku skażenie narodowej świadomości?
(Kliknij na tytuł i czytaj dalej…)

frans-timmermans

Komu Niderlandy

Wedle WP Wiadomości z 1.09.2017.
„Polska jest dzisiaj bardziej suwerenna, bardziej wolna, jej granice są bardziej bezpieczne, niż przez wieki w przeszłości. Przez chyba tysiąc lat Polacy nie mieli takiej możliwości decydowania o swojej przyszłości. Polska była przesuwana po mapie Europy. Kiedy Niemcy były wystarczająco silne, Polska była spychana 300 km na wschód, a kiedy Rosja była dość silna, Polska była spychana 300 km na zachód. Ale Polacy nie mogli o tym zdecydować, gdzie leżał ich kraj. Teraz może – mówił Timmermans.”
Taka nieznajomość historii Europy, w której Polska przez kilka wieków była światowym mocarstwem dyskwalifikuje unijnego dostojnika. Pewnie partaczył stosunki dyplomatyczne swego kraju, a teraz opowiada bzdury, które powinny poruszyć sumienia polskich eurodeputowanych bez względu na ich przekonania polityczne i partyjną przynależność. Wierzę, że oprócz pp Jurka, Czarneckiego i Karskiego także inni polscy przecie politycy zasiadający w Parlamencie Europejskim pokażą mu gdzie jego miejsce. Ale potencjalny sprawca jego polonofobii, krewki minister Waszczykowski niech trzyma ręce przy sobie i nie wyrżnie go w gębę przy najbliższej okazji. Wszak dyplomacja jest jak taca z sevrską porcelaną.

wp_20170725_14_06_53_pro

Historyczne weto

Gigantyczne napięcie polityczne znamionuje nadejście niespodziewanych wydarzeń. Historię kraju wzbogacają fakty, o których uczą się później pokolenia jego obywateli. Jesteśmy świadkami takich rozładowań. Ma miejsce dramatyczne wystąpienie prezesa PiS w Sejmie Rzeczypospolitej, a teraz jej Prezydent wetuje dwie kardynalne ustawy zatwierdzone przez macierzyste ugrupowanie.
Czy polityczne elity zdają sobie sprawę, że w ich rękach leży nie tylko osobisty prestiż i apanaże, ale los Polski?

v__9e65

Pożegnanie

Wszelkie informacje, polityczne wydarzenia, sukcesy lub porażki wielkich tego świata stają się niewarte uwagi, kiedy umiera bliski człowiek. Dzisiaj, 13 lipca 2017 roku, żegnamy Andrzeja Perdjona. Rodzina będzie go wspominać jako czułego męża, kochającego, mądrego ojca i dziadka. Jego najbliżsi będą odtwarzać w myśli nieskończone pasmo dobra, którym ich obdarzał. Ale może chciałbyś Andrzeju, żeby wiedzieli, że w młodości byłeś także nieocenionym przyjacielem, świetnie zapowiadającym się sportowcem, druhem, którego przyjaźń była jak dar z nieba. Jednym z tych “nieśmiertelnych” – młodzieńców, o których pisał James Joyce: “Widzę armię uderzającą na ląd w przybrzeżnych pianach, rycerze butni w zbrojach czarnych, lejcami gardząc, mkną na swych rydwanach”. I takiego będę Cię pamiętać, jakbyśmy to wczoraj biegli roześmiani do naszego liceum w uginającym się od mokrych kwiatów bzu Aninie. Odszedłeś równie niespodziewanie jak młodość.

Older Posts›› ‹‹Newer Posts